W okresie przedświątecznym bardzo często zamawiamy prezenty przez internet. Niestety czasami okazuje się, że sprzedawca nie dostarcza nam zamówionego towaru i wodzi nas za nos wskazując kolejne terminy dostawy.

Co w takiej w takiej sytuacji najlepiej zrobić?

Po pierwsze, na podstawie art. 491 § 1 Kodeksu cywilnego, należy wezwać sprzedawcę do wykonania umowy w całości poprzez dostarczenie zamówionego towaru, wyznaczając mu do tego dodatkowy termin z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu odstąpi się od umowy.

Następnie, jeśli pomimo powyższego, sprzedawca nie wywiązał się ze swojego zobowiązania i nie dostarczył nam zamówionego towaru w dodatkowo wyznaczonym terminie to możemy złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy, wzywając go jednocześnie do niezwłocznego zwrotu uiszczonej ceny nabycia i kosztów dostawy. Możemy również wskazać, że za każdy dzień opóźnienia naliczać będziemy odsetki ustawowe za opóźnienie. Dodatkowo należy poinformować sprzedawcę, że w razie nie spełnienia świadczenia skierujemy sprawę na drogę postępowania sądowego.

Jeżeli to również nie pomoże to nie pozostaje nic innego jak złożyć pozew do sądu w celu odzyskania naszych należności na drodze cywilnego postępowania sądowego.

Po drugie, gdy sprzedawca unika kontaktu np. nie odbiera naszych telefonów, nie odpisuje na e-maile możemy również rozważyć, czy przypadkiem nie staliśmy się ofiarą przestępstwa oszustwa, o którym mowa w art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Jeżeli bowiem ktoś otrzymał od nas pieniądze i od samego początku nie miał zamiaru dostarczyć nam towaru to niewątpliwie dopuścił się przedmiotowego przestępstwa. Wtedy należy zawiadomić policję lub prokuraturę o możliwości popełnienia przez sprzedawcę powyższego przestępstwa.

Istotne jest to żeby wszystkie powyższe czynności dokumentować np. mailowo lub pisemnie (a nie tylko dokonywać ich ustnie lub telefonicznie), bo do sądu i organów ścigania potrzebować będziemy dowodów.

Przede wszystkim pamiętajmy o tym żeby zamawiając rzeczy przez internet zawsze weryfikować opinie o sprzedawcy, a drogie produkty zamawiać tylko od zaufanych sprzedawców lub za płatnością przy odbiorze. To pozwoli uniknąć nam powyższych komplikacji.

Radca prawny

Mateusz Matuszczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.